Wszyscy o tym mówią, powiem i ja.
Zamiast długich wywodów, od których roi się w Sieci, gdzie powiedziano już prawie wszystko, zacytuję złotą myśl Maćka Pitali (za jego zgodą, rzecz jasna, żeby nie podpaść pod paragrafy), który oddał bardzo celnie to, czego nie potrafiłem zwerbalizować
Czuję się broniony przez ACTA, jak narody "wyzwalane" przez Armię Czerwoną.


